Dodano: 2011-09-23 11:06
Najwidoczniej masz inne zalety skoro nie uciekają w popłochu 
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-09-23 11:09
| CrommCruaich napisał(a): |
Najwidoczniej masz inne zalety skoro nie uciekają w popłochu ![]() |
Się zastanawiam tylko jakie hehehe...Ja tam bym uciekała :-DDDDDDDDDDDD
Dodano: 2011-09-23 11:27
arachne666 Widocznie jesteś ładna :) to wystarcza na długo
Nie wystarcza po nałożeniu obrączki i pojawieniu się małych ciagle absorbujących uwagę kolejnych domowników :)
Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów
Dodano: 2011-09-23 11:32
| bambol napisał(a): |
| arachne666 Widocznie jesteś ładna :) to wystarcza na długo
Nie wystarcza po nałożeniu obrączki i pojawieniu się małych ciagle absorbujących uwagę kolejnych domowników :) |
Tu się nie zgodzę. Z piękną, ale idiotką lub zrzędą chyba nikt by długo nie wytrzymał.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-09-23 11:43
oj tam oj tam
2-3 lata da się
trzeba tylko aby jeszcze odpowiednio czesto podkreślała jaki jesteś cudowny i wspaniały
(żeby nie było, to tylko z obserwacji, ja tak nie miałem :))
Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów
Dodano: 2011-09-23 11:47
| bambol napisał(a): |
| oj tam oj tam
2-3 lata da się trzeba tylko aby jeszcze odpowiednio czesto podkreślała jaki jesteś cudowny i wspaniały (żeby nie było, to tylko z obserwacji, ja tak nie miałem :)) |
Twardziel z gościa. Ja bym wymiękł po tygodniu.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-09-23 11:50 Zmieniono: 2011-09-23 13:09
| bambol napisał(a): |
| arachne666 Widocznie jesteś ładna :) to wystarcza na długo
Nie wystarcza po nałożeniu obrączki i pojawieniu się małych ciagle absorbujących uwagę kolejnych domowników :) |
To już jest kwestia gustu...obrączki boję się bardziej niż diabeł święconej wody...Uważam, że nie potrzebny jest papier na potwierdzenie bycia z kimś...Wolność w związku to podstawa,uwieszanie się na kimś za wszelką cenę jest bezcelowe i prowadzi do tego, że partner się dusi. Jak się kogoś zamyka nawet w złotej klatce prędzej czy później będzie chciał z niej spier.......dolić, że się tak dosadnie wyrażę :-))))))))))))
| bambol napisał(a): |
| oj tam oj tam
2-3 lata da się trzeba tylko aby jeszcze odpowiednio czesto podkreślała jaki jesteś cudowny i wspaniały (żeby nie było, to tylko z obserwacji, ja tak nie miałem :)) |
Tak hehehe i żeby na koniec puścił pawia z prze-cukrowania :-DDDDDDDDDDD
| CrommCruaich napisał(a): |
| [quote:761c05aa1e="bambol"]oj tam oj tam
2-3 lata da się trzeba tylko aby jeszcze odpowiednio czesto podkreślała jaki jesteś cudowny i wspaniały (żeby nie było, to tylko z obserwacji, ja tak nie miałem :)) |
Twardziel z gościa. Ja bym wymiękł po tygodniu.[/quote:761c05aa1e]
Może lubi jak laska reprezentacyjna jest na wyjście...a przez resztę czasu siedzi z taśmą klejącą na otworze gębowym, zdejmowaną do ewentualnych posiłków...( niesamowita wręcz złośliwość mnie dziś napadła heheh )
Dodano: 2011-09-23 12:15
Jak ma być reprezentacyjna na wyjście to chyba ma też nic nie mówić, żeby nie zrobiła wstydu facetowi 
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-09-23 12:20
| CrommCruaich napisał(a): |
Jak ma być reprezentacyjna na wyjście to chyba ma też nic nie mówić, żeby nie zrobiła wstydu facetowi ![]() |
Może ją zastrasza, że jak siarę zrobi to kolacji nie dostanie heheh...idzie obejść :-)
Dodano: 2011-09-23 12:40
Można taką także odkneblować nie tylko na czas posiłków... Także po to, by móc zakneblować ją czymś innym. :D
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-09-23 12:44
| Durante napisał(a): |
| Można taką także odkneblować nie tylko na czas posiłków... Także po to, by móc zakneblować ją czymś innym. :D |
Śłinia kudłato myśląca...ale za to ma rację jak się patrzy, jak się nie patrzy też ma rację...ale jeżeli obiekt będzie perfidnie złośliwy i dość stuknięty to facet może pozbyć się czegoś istotnego heheheh
Dodano: 2011-09-23 14:23 Zmieniono: 2011-09-23 14:34
http://www.youtube.com/watch?v=wE5HOHw_tcU
Coś Punkowego dla was i o was panowie...tekst zajebisty hehehe
Dodano: 2011-09-23 15:06
Gdyby znakomita większość facetów tak nie rozumowała, dużo kobiet nie znalazłaby żadnego zainteresowania w płci przeciwnej. :D
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-09-23 15:17
Fakt. Ale są też takie, które mają więcej do zaoferowania, a wybierają takich, których interesuje tylko ich cielesna strona. Co więcej uważają, że to dotyczy wszystkich facetów.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-09-23 15:27
No, niestety - chyba była już o tym mowa, ale dana kobieta, załóżmy, że kompleksowo niebanalna (tj. ładna i mądra
), po przejściach z chamem (chamami) może właśnie zrezygnować z wartościowego samca, bojąc się, że się rozczaruje, że to, iż jawi się jako wartościowy, to zwykła fasada, zasłona dymna aby pójść z nią do łóżka. W rezultacie wiąże się z kolejnym chamem - gdyż zwyczajnie jest już do tego nawykła, wie, jak reagować, zna mechanizm. Tak to bywa, mnóstwo samców to manipulatywne skurczybyki potrafiące zepsuć kobietę (eksploatuję tu myślowo wariant z ewidentną winą samców
).
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-09-23 15:29 Zmieniono: 2011-09-23 15:30
Niestety prawda. Choć z drugiej strony niestety inteligencja, oczytanie i wiedza nie zawsze idzie w parze z mądrością. Znam naprawdę inteligentne kobiety, które zachowują się jak naiwne trzynastolatki. W końcu przecież błędy mają nas czegoś uczyć.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-09-23 15:34
| CrommCruaich napisał(a): |
| Niestety prawda. Choć z drugiej strony niestety inteligencja, oczytanie i wiedza nie zawsze idzie w parze z mądrością. Znam naprawdę inteligentne kobiety, które zachowują się jak naiwne trzynastolatki. W końcu przecież błędy mają nas czegoś uczyć. |
i tu jest pies pogrzebany heheh. Wiedza z książek nie równa się wiedzy życiowej.
Dodano: 2011-09-23 15:36
Czasami nie mogę się nadziwić pewnym związkom, gdy facet traktuje kobietę jak ostatnią szmatę, a ona i tak do niego lgnie do niego jak ćma, bo w jej mniemaniu jest silny i męski. Jakiś emocjonalny masochizm czy co ?
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-09-23 15:37 Zmieniono: 2011-09-23 15:38
Dlatego napisałem o "mądrości" - gdzie uleganie pewnym toksycznym mechanizmom jest silniejsze,bo tak głęboko wpisane w dany umysł.
Po prostu oczytane i wykształcone kobiety to z kolei bardzo często wyrachowane w stosunkach z mężczyznami, a w gruncie rzeczy emocjonalnie niepewne, osobniczki.
Ha, no właśnie - wytłumaczenie dla tego masochizmu mam, ale jest tak mizoginiczne i chałturnicze psychilogicznie, że może go nie wypowiem. 
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-09-23 15:39
Nie krępuj się. Wytłumacz tak na chłopski rozum :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-09-23 15:40
| Durante napisał(a): |
| Gdyby znakomita większość facetów tak nie rozumowała, dużo kobiet nie znalazłaby żadnego zainteresowania w płci przeciwnej. :D |
no fakt...gdyby nie fizyczna potrzeba panów...eh. Kumpel mawia, że jak w knajpie zaczynają mu się laski podobać to wychodzi heheh. Stało się to po nocy z bazyliszkiem, ranne przebudzenie było bolesne i to nie tylko z powodu kaca :-DDDDDDDDDDDDDDD
Dodano: 2011-09-23 15:45
| CrommCruaich napisał(a): |
| Czasami nie mogę się nadziwić pewnym związkom, gdy facet traktuje kobietę jak ostatnią szmatę, a ona i tak do niego lgnie do niego jak ćma, bo w jej mniemaniu jest silny i męski. Jakiś emocjonalny masochizm czy co ? |
Proste...nie które kobiety uwielbiają się umartwiać...syndrom męczennicy...powinno się leczyć :-)
Dodano: 2011-09-23 15:47
| arachne666 napisał(a): |
| [quote:b4bcb39e40="CrommCruaich"]Czasami nie mogę się nadziwić pewnym związkom, gdy facet traktuje kobietę jak ostatnią szmatę, a ona i tak do niego lgnie do niego jak ćma, bo w jej mniemaniu jest silny i męski. Jakiś emocjonalny masochizm czy co ? |
Proste...nie które kobiety uwielbiają się umartwiać...syndrom męczennicy...powinno się leczyć :-)[/quote:b4bcb39e40]
Może im ktoś kiedyś wytłumaczy, że męskość to również stan umysłu, a nie tylko dziary, duży biceps i mocny łeb do picia.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-09-23 15:47 Zmieniono: 2011-09-23 15:49
Po prostu odnoszę wrażenie, że wiążąc się z mężczyzną, która ją poniewiera, kobieta sytuuje się na pewnej pozycji ofiary niesłusznego traktowania - co prowadzi do poczucie lepszości, tym słodszego, że utajonego (no, może nie przed przyjaciółkami
).
Również - kiedy takiemu mężczyźnie zdarzy się pewien subtelny gest, kobieta zakłada, że on "tak naprawdę, pod tą skorupą grubiaństwa" jest dobry i wrażliwy - dlatego warto z nim być, dla owej skrytej "głębi".
Pojawić się też może nadzieja: dana kobieta sądzi, że przy niej facet stanie się lepszy; w rezultacie wszyscy widzą w niej masochistkę, a ona ma neurotyczne przeświadczenie, że spełnia jakąś misję w imię miłości.
Są też rzeczy bardziej trywialne, ale przecież nieodzowne: kwestie majątkowe, etc. Trudno wymagać od kogoś, żeby wybierał: życie na bruku, tudzież znoszenie jakiegoś rodzaju przemocy. Dużo kobiet wybierze to pierwsze, lecz jest to zależne, oczywista, od indywidualnej historii danej osoby (tj. jak sprawa wygląda z rodziną, itd.)
Syndrom męczennicy załącza się, moim zdaniem, wtedy, gdy pojawią się dzieci. 
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-09-23 15:50
| Durante napisał(a): |
Po prostu odnoszę wrażenie, że wiążąc się z mężczyzną, która ją poniewiera, kobieta sytuuje się na pewnej pozycji ofiary niesłusznego traktowania - co prowadzi do poczucie lepszości, tym słodszego, że utajonego (no, może nie przed przyjaciółkami ).
|
Dobre. Poniżać się, aby poczuć się lepszą. Przewrotne :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!